Jak przygotować dziecko na rodzieństwo?

czy przestaniecie mnie kochać
Pojawienie się nowego domownika to spory stres dla starszego rodzeństwa. Jako rodzice powinniście zacząć wcześniej mówić starszakom, że niedługo w domu zamieszka noworodek. Do takiej rozmowy warto się przygotować. Oto najczęściej pojawiające się pytania dotyczące rodzeństwa.

Jak powiedzieć dziecku, że będzie miało rodzeństwo?

Wszystko zależy oczywiście od wieku dziecka. Najprościej jest powiedzieć: „Będziesz miał brata lub siostrę. Mama jest w ciąży”. Maluchowi w wieku 2,3 lat trudno będzie sobie uzmysłowić, co to tak naprawdę oznacza. Można mu wiec pokazywać niemowlęta i opowiadać, że wkrótce w domu pojawi się nowy członek rodziny. W przypadku starszaka można spodziewać się kolejnych pytań typu: „Skąd się biorą dzieci?”, „Jak dzidziuś dostał się do środka?”, „Czy ja też byłem w brzuchu u mamy?”.

Czy będzie zabierać mi zabawki?

Wraz z coraz bliższą perspektywą porodu i wizją zamieszkania w domu maluszka, starsze dziecko może zacząć mówić o swoich obawach, czy lękach. W dziecięcym wymiarze dotyczą one często ukochanych zabawek. Starszak może zwracać uwagę, że na placu zabaw, u znajomych, rodzeństwo z reguły wzywane jest do podzielenia się zabawkami, czy ustąpienia młodszemu.
Można więc z góry umówić się z nim, które zabawki będą wspólne, a które będą należały tylko do starszego dziecka. Jeśli zamierzamy oddać młodszemu wózek, łóżeczko, jakąś cześć zabawek, dobrze jest wcześniej wynieść je do piwnicy, lub schować, tak by starsze dziecko nie miało poczucia, że wraz to młodsze rodzeństwo zabrało coś, co do niego należy.
Starajmy się też być konsekwentni i dotrzymywać podjętej umowy. Rodzice zmęczeni opieką nad dwójką dzieci, często napominają starsze dziecko, by oddało zabawkę, bo przecież trzeba się dzielić, czy i tak już się nią nie bawi. Starszak jest bardzo wyczulony na wszystkie przejawy faworyzowania młodszego rodzeństwa i takie zachowanie na pewno nie ułatwi nawiązania mu więzi z nowym członkiem rodziny. Jeśli raz umówiliśmy się, że dana przestrzeń w pokoju, zabawki, ubranka należą tylko do starszego rodzeństwa, trzymajmy się tego, nawet jeśli czasem skończy się to kłótnią.
Jeśli starszak sam będzie chciał się podzielić zabawką, pochwalmy go. Ale nie próbujmy robić nic na siłę.


Czy będę mógł się z nim bawić?

Niemal każdy jedynak ma taki okres w swoim życiu, kiedy usilnie domaga się rodzeństwa. Wyobrażenie o bracie, czy siostrze wiąże się z wizją nieustannej zabawy. Tymczasem maluszek w beciku często płacze lub śpi, wymaga ciągłej uwagi, skupia na sobie całe zainteresowanie rodziców i nie ma mowy o wspólnej zabawie. Warto więc uprzedzić starszaka, że na początku będzie mógł pomagać przy opiece nad maluszkiem, pchać wózek na spacerze, czy po kilku tygodniach pobawić się wspólnie grzechotką.

Czy przestaniecie mnie kochać?

Pojawienie się nowego członka rodziny wywołuje dużo emocji w rodzicach, rodzinie. Toczą się różne rozmowy, zmienia się wygląd mamy, może ona czuć się zmęczona i nie mieć już tyle czasu, ani ochoty na zabawę ze starszym dzieckiem. To sprawia, że maluchowi mogą przyjść do głowy takie myśli, że nie jest już kochane i potrzebne.
Dziecku nie wystarczy powiedzieć, że i tak jest kochane, że zawsze będzie ukochanym synkiem, czy wyjątkową córeczką. Nawet w ferworze kupowania nowej wyprawki i pierwszych tygodniach opieki nad noworodkiem, trzeba zadbać o czas spędzany ze starszym dzieckiem, wspólne rytuały, które zapewnią mu poczucie bezpieczeństwa. Jeśli zawsze przed snem, miał czytaną bajkę, niech tak nadal będzie. Podobnie z popołudniowym spacerem po przyjściu z przedszkola, odpoczynkiem na kanapie, czy porcją przytulenia i całusów po przyjściu taty z pracy.


Jak może objawiać się zazdrość o młodsze rodzeństwo?

Niestety czasami mimo starań rodziców, by starsze dziecko czuło się komfortowo i bezpiecznie, uczucie zazdrości pojawia się i może objawiać się w różny sposób. Czasami jest to obojętność i próby ignorowania dzidziusia. Starsze rodzeństwo nie reaguje na prośby o podanie pieluszki, nie chce podjeść do wózka, czy łóżeczka.
Czasami starsze dziecko może też zacząć udawać maluszka: ponownie domagać się piersi, pieszczot, noszenia w rożku na rękach, seplenić, moczyć się w nocy.
W skrajnych przypadkach może też pojawić się agresja w postaci prób wypchnięcia wózka z domu, upuszczenia maluszka na podłogę, wyrzucenia przez oko, uderzenia, czy oddania innym ludziom.
Jeśli takie zachowania się pojawią, nie wolno nawet na sekundę zostawić starszaka sam na sam z noworodkiem. Czasami pojawia się również symulowanie chorób, lub autoagresja. Maluch w ten sposób wyraża swoją tęsknotę za rodzicami. Zakazy i napominanie nic tu nie pomogą. Czas, spokój rodziców i uwaga skierowana w stronę starszego rodzeństwa stopniowo pozwolą mu się oswoić z nową sytuacją.
W rozmowach ze starszym dzieckiem warto podkreślać pozytywne aspekty małej dorosłości. Możliwość pójścia na plac zabaw, umiejętność jazdy na rowerku, zabawy klockami, picia z kubeczka, zjedzenia lodów, pobiegania za ptakiem, czy zjeżdżania ze zjeżdżalni. Dobrze jest posługiwać się argumentami, które są dziecku bliskie. Jeśli więc ulubionym zajęciem starszaka jest np.: zabawa kolejką z tatą, pokażmy mu, ze dzidziuś jeszcze nie może bawić się w ten sposób a on tak, bo jest starszy i mądrzejszy.

 

Jak usamodzielnić starszaka?

Przede wszystkim nie na siłę i stopniowo. Mając w perspektywie kilkumiesięcznej pojawienie się niemowlaka w domu, warto zastanowić się nad przyszłym podziałem obowiązków. Dziecko które dotychczas było królem w domu i dookoła którego kręciły się wszystkie sprawy, nie odda swoich przywilejów bez walki. Jeśli więc maluch, będzie musiał np.: zostawać pod opieką innych osób, przyzwyczajajmy go do tego małymi krokami. Niech wyjście na spacer z nianią, czy babcią będzie dla niego frajdą. Można też zapisać malucha na zajęcia muzyczne, czy plastyczne, tak by wyjście z domu i kontakt z innymi osobami kojarzyły mu się z zabawą i przyjemnością. Dobrze też zadbać o to, by np.: maluch nauczył się, że kąpie i usypia go tata. To samo dotyczy ubierania i karmienia. Niezależnie od tego warto uczyć starszaka samodzielności, podkreślając, że fajnie jest uczyć się nowych umiejętności i dobrze jest zrobić coś samodzielnie.


Co zrobić, gdy starszak nie znosi młodszego rodzeństwa?

Zdarza się, że mimo najbardziej starannych przygotowań, dziecko nie reaguje tak, jak oczekiwaliśmy. Co wtedy?
Nie strofuj, nie zakazuj i nie krzycz. Nie jest trudno o poirytowanie i złość, gdy starszak szaleje a młodsze dziecko płacze i jesteś zmęczona po porodzie. Warto jednak dać sobie chwilę oddechu i spojrzeć na całą sytuację oczami dziecka. Buntuje się nie dlatego, że chce zrobić wam na złość. Płacz, nieposłuszeństwo, czy agresja to po prostu jedyny sposób, w jaki potrafi wyrazić emocje i zwracać na siebie uwagę. Cierpliwość, troska, zainteresowanie są najlepszym sposobem, by zapewnić go o tym, że jest kochane i ważne. Dobrym sposobem jest też próba włączenia starszego rodzeństwa w opiekę nad mamą i niemowlęciem. Można razem wybrać pościel, butelki, czy kaftaniki. Ważne jest jednak konsekwentne przestrzeganie wspólnych wyborów, nawet jeśli pościel w samochody dla małej siostrzyczki nie spotka się z waszą aprobatą. W końcu bycie starszym bratem, lub siostrą ma daje prawa.

Zdjęcie: Prawa do publikacji wizerunku podpisane z Shutterstock Inc.

Jeżeli podoba Ci się ten artykuł, polub go proszę lub udostępnij go Twoim znajomym. Dziękujemy! :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *