Spacer zimą z dzieckiem – wszystko, co powinnaś o tym wiedzieć

pierwszy-spacer-zima
Spacer jest bardzo ważny dla prawidłowego rozwoju każdego dziecka. Za oknami króluje zima. Wszędzie dookoła śnieg, mróz i wiatr. Nie jest to jednak powód, aby nie wyjść z dzieckiem na dwór. Nawet z noworodkiem możemy udać się na przechadzkę, lecz należy się do tego odpowiednio przygotować.

Na świeżym powietrzu maluch dotlenia się i nabiera odporności. Zmiany temperatury hartują noworodka. Światło słoneczne w pogodny, zimowy dzień sprzyja wytwarzaniu w organizmie witaminy D, niezbędnej do rozwoju mocnych kości. Maluchy, które już potrafią siedzieć oglądają przy okazji świat ucząc się go. Rodzic w tym czasie sam zażywa ruchu, spędza miło czas z własnym dzieckiem, a zarazem ma czas na odetchnięcie od codziennych problemów.

Werandowanie

Zanim udasz się z pociechą na pierwszy zimowy spacer powinnaś je do tego odpowiednio przygotować. Nie chodzi tylko o odpowiednią odzież i wózek, ale o stopniowe przyzwyczajanie małego organizmu do warunków zewnętrznych. Takie postępowanie zwane jest werandowaniem. Polega ono na ubraniu niemowlęcia jak na spacer i ułożeniu go w wózku. Następnie otwieramy szeroko okno i przystawiamy do niego wózek, tak aby zimne powietrze nie wiało bezpośrednio na dziecko. Optymalny czas takiego zabiegu to koło 10 minut, który stopniowo powinno się wydłużać o kolejne 10 minut. Powtarzać należy go kilka razy dziennie, a po około trzech dniach treningu możemy się wreszcie wybrać na przechadzkę.

Jak ubrać dziecko?

Dziecko ubieramy nieco inaczej niż siebie. Młody organizm szybciej i mocniej reaguje na zmiany temperatury niż dorosły. Maluszka ubieramy w zależności od tego w jakim jest wieku. Noworodek zapewne będzie spał. Pojawić się może problem z termoregulacją, szczególnie jeżeli urodził się zbyt wcześnie lub z niską masą ciała. Takiemu szkrabowi zakładamy oczywiście świeżą pieluchę, gdyż mokra szybko się wychłodzi. Następnie śpioszki, kaftanik, na to kombinezon z rękawiczkami jednopalcowymi. Ciepła czapka zasłaniająca uszy i dobrze przylegająca do główki, aby dziecka nie zawiało. Jest to sposób ubrania na tak zwaną cebulkę, gdyż musimy móc reagować na zmienne warunki pogodowe (cieplej lub zimniej), a także pilnować, aby dziecko nie zgrzało się, ani nie wychłodziło. Sprawdzić to możemy poprzez przyłożenie gołej dłoni do karku i plecków malucha. Jeżeli te miejsca są spocone i gorące, oznacza to iż zbyt ciepło je ubraliśmy i należy zdjąć jedną warstwę odzieży. W sytuacji odwrotnej, to znaczy, gdy kark jest chłodny trzeba założyć kolejną warstwę ubrania. Ten sam system ubierania, czyli na cebulkę stosujemy u dzieci większych, czyli niemowlaków i małych dzieci, które już same chodzą. Musimy jednak pamiętać, że im pociacha jest starsza, tym więcej się rusza. Tym samym odzież nie powinna ograniczać jego ruchów oraz uwzględniać że maluszek się spoci podczas chodzenia i biegania. Kilka warstw cienkich ubrań jest lepsza niż jedna gruba, a pod spodem nic. Ważne jest, aby dziecko zawsze miało ciepłe stópki. Rączki mogą być chłodne.

Gdzie na spacer?

Wybierając się na spacer pamiętajmy jaki jest jego cel. Jest nim kontakt ze świeżym i czystym powietrzem. Najlepiej więc wybierajmy miejsca oddalone od dużych dróg i zakładów przemysłowych, tereny zadrzewione na przykład parki, lasy, możecie udać się także łąki. Pamiętajmy, iż hałas nie pozwala odpocząć ani dziecku, ani nam. Udajmy się w teren, gdzie wygodnie i bezpiecznie dojedziemy wózkiem.

Pierwszy zimowy spacer

Na pierwszy zimowy spacer z dzieckiem możemy się udać już po ukończeniu przez nie trzeciego tygodnia życia o ile jego zdrowie oraz warunki pogodowe na to pozwalają. Taka przechadzka zimą nie powinna trwać dłużej niż 10 do 15 minut. Każde następne wyjście może być dłuższe. Z dzieckiem możemy wyjść nawet, gdy na zewnątrz panuje mróz. Nie da się określić konkretnej temperatury poniżej której nie powinno się wychodzić z maluchem, gdyż każdy organizm reaguje inaczej. Bezpiecznym jednak założeniem będzie przyjęcie, że nie należy wychodzić z małym dzieckiem, jeżeli temperatura powietrza spadnie 15 stopni poniżej zera. Ochroń malucha przed silnym wiatrem i padającym śniegiem lub deszczem poprzez założenie folii ochronnej na wózek (pamiętaj jednak aby pozostawić mu dobrą wentylację, spory otwór, którym świeże powietrze przedostanie się do maluszka). Pierwszą przechadzkę w zależności od aury można powtórzyć kilka razy dziennie oraz w zależności od przyjętego harmonogramu zajęć w ciągu dnia. Najlepszym czasem na spacer są godziny południowe to jest pomiędzy 10-tą a 14-tą.

Zabezpieczenie skóry

Przed każdym wyjściem z maluchem na zimowe powietrze pamiętaj, że nie całe jego ciało zabezpieczysz ubraniem. Zadbaj o skórę na buzi dziecka. Na kwadrans przed planowanym wyjściem z domu wysmaruj skórę na twarzy pociechy tłustym kremem ochronnym. Szukaj takich z informacją na opakowaniu, iż jest to krem dla dzieci „na mróz” lub „na każdą pogodę”. Usta malucha posmaruj pomadką wazeliną kosmetyczną lub pomadką ochronną. Dobrze, gdyby dziecko miało swój sztyft, gdyż istnieje ryzyko zarażenia go wirusem opryszczki, jeżeli będziecie używać tego samego. Niestety większość dorosłych jest nosicielami tego wirusa.

Teraz już wiecie, albo przynajmniej upewniliście się jak ubrać dziecko na spacer, kiedy może odbyć się ten pierwszy oraz ile czasu powinien on trwać. Wiecie już także, że nie trzeba bać się mrozu i można korzystać z uroków zimowej aury nawet z noworodkiem.

Zdjęcie: Prawa do publikacji wizerunku podpisane z Shutterstock Inc.

Jeżeli podoba Ci się ten artykuł, polub go proszę lub udostępnij go Twoim znajomym. Dziękujemy! :)

7 przemyśleń nt. „Spacer zimą z dzieckiem – wszystko, co powinnaś o tym wiedzieć

  1. W przedszkolach to norma z wychodzeniem, tłumaczą się że mają to w podstawie programowej, ale nie w kazdym tak jest na szczęście. Co do spacerow z kilkumiesiecznym dzieckiem to inna bajka, otula sie szczelnie, okrywa budka i pokrowcem i maluszek ma jak w ulu. Moja córcia po wyjeciu z naszego Ecco Mondo była cieplutka, a przedszkolak wiadomo w miejscu nie usiedzi, na spokojny spacer tez raczej nie da się namówić.

  2. W przypadku przedszkoli i żłobków to chyba rodzice powinni decydować, czy chcą, aby dziecko wyszło na spacer w mroźny dzień. nie wyobrażam sobie sytuacji, że mimo mojej prośby, aby dziecko z katarem i złym samopoczuciem zostało w sali, przedszkolanki wyszły z nim do ogrodu lub na spacer.

  3. Dorośli muszą się ruszać. Kilkulatkom w ogóle nie trzeba tego powtarzać, a maluchy wystarczy dobrze opatulić. Spacery zimą hartują i są zdrowe, tylko trzeba się odpowiedni ubrać.

  4. Ja wychodziłam na spacer i mam za swoje. Czapka nie za ładna, więc została w domu i dziś leczę zawalone zatoki.

  5. Mam pewne podejrzenia co do takiego celowego wietrzenia dzieci w przedszkolach. Następnego dnia znów parę dzieci w grupie zachoruje. Wychodzenie przy niskich temperaturach jest nierozsądne, bo dzieci biegają, krzyczą, nałykają się zimnego powietrza i zapalenie krtani gotowe.

  6. Ja wychodzę też codzienne. Mała ma 3 miesiące, ale nie ma jej z kim zostawić. na razie aż tak nie mroziło. Przy -20 może się zastanowię, żeby przesiedzieć w domu dzień, czy dwa, ale na dłuższą metę się nie da. Musimy zrobić zakupy, zawsze jest coś do załatwienia.

  7. U naszym przedszkolu dzieci wychodzą codziennie, bez względu na pogodę. Większość pozaziębiana, z kaszlem i katarem. W domu pewnie rodzicie nie wychodziliby z nimi na spacery. Panie twierdzą, że wiedzą co robią, ale żal pomarzniętych i kaszlących maluchów co rusz pociągających nosem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *