Upragniony pierwszy krok

Noworodek-rozwoj-upragniony-pierwszy-krok
W okolicach pierwszego roku życia dziecka rodzice i dziadkowie prześcigają się w domysłach, kiedy maluch zrobi pierwszy krok. I choć praktyka pokazuje, że każdy maluch prędzej, czy później nie tylko zrobi pierwszy kroczek, ale i zanim rodzina się zorientuje świetnie biega, to pomysłom, jak pomóc w nauce chodzenia nie ma końca.

Pediatrzy i rehabilitanci patrzą na ten entuzjazm z dystansem i starają się studzić zapał nauczycielski, podkreślając, że każde dziecko rozwija się we własnym tempie, a uporczywe stawianie na nogi, może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Mądre wspieranie rozwoju dziecka powinno kierować się naczelną zasadą, przede wszystkim nie szkodzić. Zapomnijmy więc o tradycyjnych chodzikach. Maluch jest w nich uwięziony, nie może swobodnie się poruszać. Ponieważ siedzi, w nienaturalny sposób są obciążane nogi i miednica.

Jeśli więc już koniecznie chcemy sprawić uciechę maluchowi kupmy mu jeździk, który będzie mógł pchać przed sobą. Ważne, by był stabilny i dość ciężki, by nie odjeżdżał dziecku zbyt szybko.

Nie jest również wskazane prowadzanie dziecka za rączki. Wprawdzie maluch czuje się dzięki temu pewniej i bezpieczniej, ale ciągłe podtrzymywanie nie uczy go równowagi, balansowania ciałem, upadania.

Niestety w naukę chodzenia nieodłącznie są wpisane upadki i lepiej dla dziecka jest, kiedy nauczy się przed nimi bronić i bezpiecznie upadać. Często też rodzice reagują nadmiernym strachem, gdy widzą kiwającego się w szerokim rozkroku malucha. Oczywiście asekuracja i dbałość o bezpieczeństwo dziecka są niezbędne. Nadmierny lęk udziela się dziecku i zniechęca go do samodzielności. Nawet jeśli maluch przewróci się raz, czy dwa (a nawet kilkakrotnie więcej), to zazwyczaj nic poważnego mu się nie dzieje. Są to po prostu doświadczenia właściwe dla danego wieku, które każdy z nas kiedyś zdobywał. Bądźmy więc uważni i rozsądnie towarzyszmy maluszkowi w jego pierwszych samodzielnych wyprawach, zachowując równowagę pomiędzy nadmierną ostrożnością a brawurą.

Czy maluch uczący się chodzić powinien chodzić w kapciach? Najlepiej dla malucha jest, by poruszał się boso. Latem na wyłożonym tartanem placu zabaw, czy czystym trawniku swobodnie możesz go puścić na bosaka, podobnie w mieszkaniu. Dzięki temu maluch czuje podłoże, ma pełną swobodę ruchu. Jeśli podłoga jest bardzo śliska, lub zimna można założyć dziecku skarpetki z ABS-em lub buciki z miękką skórzaną podeszwą.W sklepach są też specjalne preparaty, które można nałożyć na zwykłe skarpetki, by się nie ślizgały.

Jeśli maluch uczy się chodzić wiosną, jesienią, lub zimą, kiedy nie jest możliwe chodzenie gołą stopą po podłożu, musisz wybrać dla niego odpowiednie pierwsze obuwie. Pierwsze buty powinny mieć szeroką podeszwę, tak by maluch swobodnie ruszał palcami, sztywny zapiętek, ale nie sięgający powyżej kostki. Podeszwa powinna być elastyczna i łatwo się zginać.

Przeczytaj też:

Zdjęcie: Zgoda na publikowanie wizerunku podpisana z Shutterstock Inc.

Jeżeli podoba Ci się ten artykuł, polub go proszę lub udostępnij go Twoim znajomym. Dziękujemy! :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *