Trudne dziecko

Nowordek-wychowanie-trudne-niemowle-_82869481
Czy trudne dzieci naprawdę istnieją? Przecież każdy maluch płacze, marudzi, domaga się noszenia na rękach. Historie o wiecznie niezadowolonych, nerwowych niemowlętach słyszał chyba każdy z nas. Zanim w myślach skrytykujesz nadmierną potrzebę wygody narzekającej mamy, postaw się na chwilę w jej sytuacji.

Nieustanny płacz

Naprawdę trudno wytrzymać, gdy mimo najszczerszych chęci, całodobowej opieki maluch uspokaja się na parę chwil a i przez sen zdarza mu się popłakiwać. Bądź też śpi jedynie na rękach, lub kołysany w wózku.
Trudno jednoznacznie stwierdzić, skąd biorą się trudne dzieci. Lekarze wiążą to zjawisko z niedojrzałością układu nerwowego i wrażliwością na bodźce a także problemami zdrowotnymi np.: kolki, nietolerancją na źle dobraną mieszankę sztucznego mleka.
Zrozpaczeni i wykończeni rodzice na różne sposoby próbują pomóc sobie i dziecku. Nie ma jednego uniwersalnego sposobu na ukojenie takiego wiecznie niezadowolonego malucha. Pozostaje metoda prób i błędów a także cierpliwość. Pierwsze trzy miesiące życia dziecka to czas, kiedy dostosowuje się ono do otaczającego świata. W miarę jak jego układ nerwowy i pokarmowy będą dojrzewały, opieka nad trudnym niemowlęciem powinna stawać się łatwiejsza.

Jak pomóc dziecku i sobie?

Co może pomóc, gdy twój maluch bez przerwy płacze?
– Ograniczenie liczby bodźców. Wyłącz radio, telewizor, ostre światło. Być może malucha drażnią nawet wydawałoby się łagodne dźwięki jak np.: dziecięca karuzelka zamontowana na łóżeczku. Nie pozwalaj też na liczne odwiedziny, branie na ręce przez coraz to nowych gości. Jeśli spodziewacie się odwiedzin, ścisz dzwonek do drzwi. To samo dotyczy dźwięku telefonu.
– Sprawdź temperaturę w pokoju, gdzie przebywa dziecko. Zarówno zbyt wysoka, jak i zbyt niska temperatura wywołuje w maluchu dyskomfort. Optymalna temperatura w pokoju powinna wynosić 20-21 stopni.
– Sprawdź, z czego wykonane są ubranka. Najlepsza jest przewiewna, miękka bawełna. Ubranko lepiej by było nieco większe, niż wpijało się w ciało i krępowało ruchy. Nie powinno jednak być zbyt duże, by dziecko się w nim nie szamotało. Usuń też metki, sprawdź gumki, rzepy, guziki. Mogą obcierać delikatne ciało malca.
– Staraj się zachować spokój i nie denerwować się, kiedy podchodzisz do płaczącego maluszka. Nerwowa atmosfera udziela się dziecku, tylko wzmagając jego negatywne emocje.

Co jeszcze możesz zrobić?

Choć trudno niekiedy zachować zimną krew i nie denerwować się, gdy dziecko krzyczy w niebogłosy, spokój jest najlepszym sprzymierzeńcem rodziców. Malec nie płacze przecież na by zrobić opiekunom na złość. Łzy są jedynym sposobem na to, by pokazać, że jest mu smutno, źle, czy trudno.
Dobrze, by mama miała wsparcie ze strony taty, dziadków, czy przyjaciół, którzy pozwolą się wyżalić, nie będą oceniali, czy zasypywali radami, bądź stawiali na przykład szereg matek idealnych.
Opieka nad każdym niemowlęciem jest wyczerpująca, jednak wiecznie płaczący maluch wymaga stokroć więcej uwagi i wysiłku. Mama nie powinna więc zapominać o sobie i swoich potrzebach. Zapewnienie sobie odskoczni na kilka godzin w tygodniu chroni przed frustracją i fizycznym wyczerpaniem. Zatem, jeśli to tylko możliwe powinna wyjść na spotkanie z przyjaciółką (ale nie rozmawiać tylko o dziecku), przejść się po sklepach, pójść na spacer, czy po prostu przespać się w drugim pokoju, lub pooglądać telewizję.

Wypoczynek przede wszystkim

Co jednak zrobić, gdy nie ma możliwości skorzystania z pomocy? Mamom, które cały dzień same opiekują się trudnymi maluchami można poradzić, by nie stawiały sobie nadmiernych wymagań. Nic się nie stanie, gdy maluch nie będzie miał wyprasowanych idealnie ubranek. (To samo dotyczy ubrań dorosłych domowników). Nie każdego dnia trzeba przygotowywać dwudaniowy obiad, odkurzać mieszkanie. Przykłady można mnożyć. Trzeba nauczyć się korzystać nawet z krótkich drzemek maluszka i w tym czasie również starać się wypocząć, zjeść, czy chociażby umyć i ułożyć sobie włosy.
Znalezienie czasu dla siebie to nie egoizm. To niezbędny warunek, by ponownie w pełni sił, bez rozdrażnienia, irytacji móc wrócić do opieki nad dzieckiem.

Zdjęcie: Prawa do publikacji wizerunku podpisane z Shutterstock Inc.

Jeżeli podoba Ci się ten artykuł, polub go proszę lub udostępnij go Twoim znajomym. Dziękujemy! :)

2 przemyślenia nt. „Trudne dziecko

  1. Nieutulony płacz,zaburzenia układu nerwowego to nic innego jak niepożądane odczyny poszczepienne NOP.lekarze unikają tego tematu a nieświadomi rodzice a przede wszystkim dzieci cierpią.wystarczy poczytać o skutkach ubocznych w ulotkach szczepień.niestety tylko w necie bo lekarze nie uświadamiają.

  2. Trudne dzieci? Niby ten termin nie powinien być stosowany, bo stygmatyzuje dzieci od maleńkości. Nie zmienia to faktu, że wychowanie i opieka nad takimi maluchami wymaga od rodziców więcej pracy. A dziecko trzeba mimo jego deficytów po prostu kochać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *