Niania, czy żłobek?

nianiaPowrót do pracy jest dla mamy bardzo stresujący. Bo choć wiele z nich perspektywę ponownej aktywności zawodowej, możliwość rozwoju, czy kontaktu z ludźmi uważa za pozytywną, to konieczność zorganizowania opieki nad maluchem nie jest łatwa. Rozstania z dzieckiem nie ułatwia też fakt, że wiele kobiet chętnie zostałoby z dzieckiem dłużej w domu, widząc jak bardzo maluch potrzebuje matczynej opieki i obecności, ale względy finansowe sprawiają, że nie mogą sobie na to pozwolić.
Nie ma rozwiązania idealnego. Każda mama jest przekonana, że tylko ona najlepiej jest w stanie zaopiekować się swoim maluchem. Jeśli jednak pojawiła się konieczność zorganizowania opieki najlepiej się skupić na znalezieniu rozwiązania, które jest najbardziej odpowiednie dla dziecka.
Jeśli maluch dotychczas cały czas spędzał pod opieką mamy, może mu być trudno zaadoptować się w grupie dzieci w żłobku.

Jak ułatwić dziecku rozstanie z mamą?

Rozstanie z mamą będzie łatwiejsze, gdy będzie mógł zostać wśród swoich zabawek, w znanym miejscu i z osobą, która będzie skupiała na nim swoją uwagę i odpowiadała tylko na jego potrzeby. Małe dziecko ma też z pewnością swój rytm dnia: pory jedzenia, drzemek, spacerów, który łatwiej zachować w domu. Nie bez znaczenia jest również stan zdrowia dziecka. Nie da się ukryć, że w skupisku dzieci, jakim jest żłobek, łatwiej o przeziębienie, czy inną typową dla wieku maluchów infekcję. Jeśli dziecko często będzie chorowało, pojawia się konieczność zwolnienia chorobowego na co pracodawcy patrzą niechętnym okiem, lub znalezienie doraźnej niani, czy cioci, która w tym czasie zajmie się dzieckiem.

Żłobek na tak

Zwolennicy żłobków będą z kolei przekonywać, że maluchy w żłobku szybciej stają się samodzielne. Uczą się obserwując opiekunki i inne dzieci. Chętniej same jedzą, łatwiej też przekonać je w grupie do próbowania nowych posiłków, szybciej się odpieluszkowują. Kontakt z grupą i zabawy proponowane przez opiekunki w żłobku są dla dzieci atrakcyjne. Przy opiece domowej trudno niekiedy wymyśleć tyle interesujących propozycji spędzania wolnego czasu. Mamy mające doświadczenie ze żłobkami i nianiami podkreślają, że niania bardziej koncentruje się na pielęgnacji i zapewnieni bezpieczeństwa niż nauce wierszyków, czy piosenek. Osoby opiekujące się dziećmi w żłobku są przygotowane do opieki nad dziećmi w tym wieku, rozumieją zachowania typowe dla danego wieku. Mogą też zwrócić uwagę na nieprawidłowości rozwojowe.

Żłobek na nie

Przeciwnicy żłobków zwracają z kolei uwagę na fakt, że małe dziecko potrzebuje przede wszystkim czułości, oddania, ciepła, uwagi o co trudno w grupie. Maluchy i tak nie potrafią bawić się z sobą, więc mówienie o wczesnej socjalizacji i wchodzeniu w interakcje jest nieco na wyrost. Kontakt z dziećmi można też zapewnić wychodząc na plac zabaw, czy zapraszając do siebie rówieśników sąsiadów, czy znajomych.

A może niania?

Niezależnie od czasami szokujących doniesień mediów o różnych nieprawidłowościach w żłobkach, w państwowych placówkach jest nad nimi nadzór. W przypadku niani, którą zostawiamy na cały dzień w domu samą z dzieckiem, nie ma pewności, czy wszystkie zalecenia rodziców są przestrzegane.
Nie zawsze też jest pewność, że niania pozostanie z dzieckiem przed dłuższy czas a dla małego dziecka konieczność adoptowania się do kolejnej osoby nie jest łatwa.

Intuicja najlepszym doradcą

Niezależnie od tego na jaki typ opieki rodzice się zdecydują, najważniejsze jest by słuchali swojej intuicji. Szereg doradców, ekspertów, rady babć i cioć, zwłaszcza na odległość nie zastąpią po pierwsze samej opieki (a coś z dzieckiem trzeba zrobić), po drugie teoretyczne wywody nawet na podstawie własnych doświadczeń często mają się nijak do praktyki. Będąc blisko z dzieckiem i obserwując go każdego dnia można stwierdzić, czy dobrze się czuje w żłobku lub z nianią i ewentualnie na tej podstawie podejmować decyzje, które zmienią dotychczasowe rozwiązania. Nigdzie nie jest bowiem napisane, że dziecko, które nie do końca dogaduje się z nianią nie odnajdzie się w żłobku i odwrotnie.

Zdjęcie: Prawa do wykorzystania wizerunku podpisane z Shutterstock Inc.

Jeżeli podoba Ci się ten artykuł, polub go proszę lub udostępnij go Twoim znajomym. Dziękujemy! :)

2 przemyślenia nt. „Niania, czy żłobek?

  1. Ja mam doświadczenia i niani i przedszkola i uważam, że jeśli tylko dziecko nie choruje lepsze jest przedszkole. Uczy dyscypliny, dzieci poznają dużo nowych rzeczy, są samodzielne. W domu nie ma tyle pomysłów na zabawę, ani czasu, bo przecież cały dom na głowie i dziecko nieraz musi się sobą zająć samo. W przedszkolu przynajmniej ma się z kim bawić.

  2. Miałam nianie, teraz mam malucha w żłobku. Przy kolejnym dziecku na pewno zdecyduję się na żłobek, jeśli tylko nie będzie chorować. Trafiliśmy na super placówkę, miłe panie, świetne jedzenie, jest kontrola. A w domu nikt nie wiedział, co się dzieje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *