Czas na pożegnanie butelki

Noworodek-karmienie-mm-jaka-butelka
Nie są wyjątkiem dwu, czy trzylatki pijące mleko, czy herbatkę z butelki. Mamy, choć często rozumieją konieczność przejścia na bardziej dorosłą formę spożywania posiłków, mają swoje argumenty. Maluch nie rozlewa, tak jak przy piciu z kubeczka, nie trzeba go pilnować przy posiłku, zasypia bez marudzenia, w końcu coś jednak zje.

Czas pożegnania z butelką po skończeniu pierwszego roku życia jest jednak nieuchronny. Im szybciej to zrobimy, tym lepiej i większa korzyść dla dziecka. Trzylatek będzie już protestował, gdy zabierzemy mu butelkę, roczniak chętnie spróbuje nowej zabawy jaką jest picie z kubeczka.

Problemy z jedzeniem

Mamy, które narzekają często na brak apetytu swoich dzieci, nie wiążą tego faktu, z długim podawaniem butelki. Gdy jednak dziecko wypije kilka razy dziennie butelkę mleka, nie ma już ochoty na inne posiłki, jak obiad, a zwłaszcza owoce, czy warzywa.

Butelka ze smoczkiem często działa też jak uspokajacz. Dziecko je nie dlatego, że jest głodne, tylko się nudzi, jest niespokojne, czy zmęczone. W rezultacie niepotrzebnie spożywa mnóstwo dodatkowych kalorii ze słodkich soków, czy słodkiego mleka. Od tego już tylko krok do otyłości.

Długie picie z butelki sprawia, że dziecko broni się przed gryzieniem i żuciem stałych posiłków. Oprócz bardzo wybiórczego jadłospisu, może się to skończyć również pojawieniem się wady wymowy.

Uwaga na zęby

Innym zagrożeniem dla malucha pijącego długo z butelki ze smoczkiem, jest próchnica butelkowa. Mleczaki są bardzo podatne na psucie i zaniedbania w tym zakresie sprawiają, że ząbki w krótkim czasie mogą ulec zniszczeniu.

Bakterie, które wywołują próchnicę odżywiają się cukrem. Przetrzymywanie w buzi smoczka, sprawia, że ząbki maluch mają znacznie częstszy i dłuższy kontakt z cukrem zawartym w mleku, czy sokach, niż w przypadku picia z kubeczka. Bardzo niekorzystne jest zasypianie ze smoczkiem, czy nocne karmienie, bo w czasie snu zmniejsza się ilość wydzielanej śliny, a co z tym idzie zakwaszenie jamy ustnej. Efekt? Bakterie namnażają się szybciej. W nocy nie ma też możliwości umycia ząbków, przez co zęby oblepione pokarmem stają się bardziej podatne na psucie.

Pożegnanie z butelką nie musi być aż tak trudne. Jeśli wykorzystamy naturalną ciekawość dziecka, wspólnie wybierzemy kubeczek, będziemy nagradzać pochwałą i uśmiechem wszystkie próby samodzielności (nawet te, które skończą się mała katastrofą w postaci zalanej podłogi, czy ubranka), maluch powinien łatwiej przystosować się do zmian.

Zdjęcie: Prawa do publikacji wizerunku podpisane z Shutterstock Inc.

Jeżeli podoba Ci się ten artykuł, polub go proszę lub udostępnij go Twoim znajomym. Dziękujemy! :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *