Dziennik ciąży okiem taty – 3. miesiąc

Rodzina_jak dbac o związek
Nie jest tak źle jak myślałem. Naczytałem się i nasłuchałem o tym,  jak kobiety zachowują się na początku ciąży. Zmiany nastrojów mojej Pani nie są nazbyt uciążliwe. Da się wytrzymać. Może jest tak dlatego, że cały czas pracuje i nie ma czasu na skupianie się na uciążliwościach, jakie sprawia jej organizm. Jest już trzeci miesiąc i niedługo skończy się pierwszy trymestr, czyli czas kiedy istnieje największe ryzyko poronienia.

Wspieram i słucham

Nikomu nic jeszcze nie powiedzieliśmy o ty, że spodziewamy się dziecka, dlatego służę mojej partnerce za przyjaciółkę – całe popołudnia i wieczory wysłuchuję co i kiedy musimy kupić dla dziecka. Przyznam, że nawet sprawia mi to niejaką przyjemność, gdyż organizujemy wiele spraw tylko we dwoje i nikt się w to nie miesza. Brzuszek mojej ukochanej powoli zaczyna się zaokrąglać, ale zauważyć to mogę jedynie kiedy się rozbiera. Na wspólnych zakupach muszę nieco ją poganiać, bo najchętniej całymi godzinami wybierałaby ciuszki, zabawki i inne drobiazgi dla maluszka. Musiałem też zabrać z biura służbowego laptopa, gdyż w wolnych chwilach bez przerw siedzi w sieci i wyszukuje coraz to nowy model wózka, czy łóżeczka dziecięcego, a ja nie mogłem nawet sprawdzić poczty. Ona wybiera wzory, a ja sprawdzam parametry techniczne, czyli to czy dany sprzęt będzie funkcjonalny, wygodny i bezpieczny. Cena też jest ważna, bo nie oszukujmy się, nasz domowy budżet nie jest z gumy i nie rozciągnie się wraz z wszelkimi zachciankami oraz pomysłami przyszłej mamy. Zaczynamy po trochu kupować najpotrzebniejsze rzeczy. Cieszy mnie to, że  nie muszę zachęcać mojej partnerki do ruchu – sama doskonale wie, iż utrzymanie sprawności fizycznej swojego ciała jest pożądane dla niej samej i dla dziecka. Maluch lepiej się będzie rozwijał i dotleniał, gdy mama się rusza, a ona sama będzie lepiej znosić trudy ciąży Ponadto aktywność fizyczna wyzwala w ciele endorfiny, zwane hormonami szczęścia. Zapewne dzięki temu też lepiej znosi wczesnociążowe dolegliwości. Ponadto razem uprawiając sport spędzamy wspólnie czas, dzięki czemu nasze więzi jeszcze bardziej się zacieśniają. Niedługo wizyta u ginekologa w celu sprawdzenia, czy wszystko idzie zgodnie z planem.

Kontrola lekarska

Podczas tej wizyty doktor potwierdził, że jest to dziesiąty tydzień ciąży i wszystko jest w najlepszym porządku. W brzuchu przyszłej mamy jest już płód, a nie jak do tej pory zarodek. Ma wielkość około sześciu centymetrów i przypomina już maleńkiego człowieka. Nie da się jeszcze sprawdzić, czy to będzie chłopiec, czy dziewczynka. Trzeba jeszcze nieco poczekać, chociaż większość narządów u maluszka już jest wykształcona. Brzuch przyszłej mamy się powiększa tak jak powinien, a za około dwa tygodnie powinny zacząć ustępować mdłości, zmiany nastrojów i inne przypadłości związane z początkiem ciąży. Lekarz zalecił, aby się zdrowo i regularnie odżywiać. Tego akurat pilnujemy oboje, choć osobiście chętnie bym zjadł na niedzielny obiad kilka tłustych, dobrze wysmażonych schabowych.

USG

Pod koniec trzeciego miesiąca wybrałem się na wizytę lekarską z moją Panią. Nie asystowałem podczas całego badania, ale tylko przy badaniu USG. Jest to pierwsze badanie, na którym można zobaczyć dziecko. Szczerze mówiąc zawiodłem się, bo nic tam nie było widać. Same smugi i kreski. Doktor coś pokazywał i tłumaczył, a ja oczywiście przytakiwałem i udawałem, że wszystko rozumiem. Nie zrobiłem tego dla niego, ale dla mojej partnerki, która była bardzo podekscytowana. Nie mogę się oczywiście przyznać jak było naprawdę, ale mam nadzieje, że przy kolejnych badaniach tego typu, ja też coś wreszcie zobaczę. Najważniejsze jest jednak to, że ciążą przebiega prawidłowo.

Zdjęcie: Prawa do publikacji wizerunku podpisane z Shutterstock Inc.

Inne artykuły, które mogą Cię zainteresować: 

Jeżeli podoba Ci się ten artykuł, polub go proszę lub udostępnij go Twoim znajomym. Dziękujemy! :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *