Dziennik ciąży okiem mamy – 2.miesiąc

Ciąża-dieta-w-ciazy-190732805 (1)
Nadal dokuczają mi mdłości i mam wrażenie, że bez przerwy biegam do toalety jakbym miała zapalenie pęcherza. Czuję się zmęczona i rozdrażniona. Nie mogę zapanować nad zmianami nastroju. W jednej chwili się śmieję do rozpuku, by za chwilę bez powodu zacząć płakać lub się wściekać. Wkurza mnie to jeszcze bardziej, ale nie potrafię się z tym uporać. Zdaję sobie sprawę, że jest to wynikiem burzy hormonalnej jaka szaleje w moim ciele.

Jem dużo więcej niż do tej pory, ale zamiast przybierać na wadzę straciłam nieco kilogramów, zapewne przez te ciągłe wymioty. Jeżeli jestem w ciąży to moje dziecko powinno już mieć widoczną głowę, tułów i „ogonek”, który później zniknie. Moja Fasolka powinna być wielkości około 4 mm licząc od czubka głowy do pupy. Powstają zawiązki zębów i rozwija się układ pokarmowy.

Wizyta u lekarza ginekologa

Udałam się na wizytę do lekarza specjalisty, aby potwierdził, to czego już właściwe jestem pewna, czyli że jestem w ciąży. Celem tego badania jest także sprawdzenie, czy ciąża przebiega prawidłowo i czy oraz jak rozwija się zarodek. Lekarz potwierdził ciążę oraz po rozmowie ze mną i dopytaniu kiedy i jak przebiegał mój cykl menstruacyjny oszacował, że powinnam być w 7 tygodniu ciąży. W tym czasie rośnie głowa i powstają płaty skrzelowe,      z których w późniejszym czasie wykształcą się podniebienie, język, część szczęki oraz mięśnie twarzy. Zarodek ma od 8-10 mm wielkości. Doktor zlecił mi cały szereg badań takich jak: badanie grupy krwi oraz czynnika Rh, morfologię krwi z rozmazem, ogólne badanie moczu,  poziom glukozy w surowicy na czczo, przeciwciała przeciw toksoplazmozie, przeciwciała anty CMV, antygen HBS, VDRL oraz badanie na obecność wirusa HIV. Umówiłam się z doktorem, że będzie prowadził mnie przez okres ciąży, co oznacza regularne wizyty w celu przeprowadzania badań i sprawdzania, czy ze mną i dzieckiem wszystko jest   w porządku. Mogłam już także od tego momentu liczyć, w którym tygodniu ciąży jestem. Teraz już wiedziałam jak rozwija się dziecko moim brzuchu oraz kiedy najprawdopodobniej je urodzę. Oczywiście termin porodu można określić na tym etapie – w kategoriach – mniej więcej, gdyż każda ciąża może przebiegać nieco inaczej. Generalnie przyjęte jest, że trwa ona 40 tygodni. Chociaż w nomenklaturze medycznej przyjęte jest iż urodzenie dziecka pomiędzy 37, a 42 tygodniem ciąży jest porodem w terminie, licząc od dnia ostatniej menstruacji.

8. tydzień

Wiem, już teraz że u mojego dziecka twarz nabiera rysów. Różnicują się narządy płciowe, więc w tym czasie okazuje się, czy będzie to chłopiec, czy dziewczynka. Kręgosłup składa się jeszcze z chrząstek, ale pod koniec tygodnia powinien już zacząć kostnieć. Po obu stronach szyi zarodka pojawiają się krążki, z których rozwinie się ucho wewnętrzne. Ten narząd jest odpowiedzialny za słuch oraz za zmysł równowagi. Moje dziecko zaczyna reagować na gwałtowne zmiany pozycji przyjmowane przeze mnie. Muszę zatem zacząć już na to zwracać uwagę i nie nadwyrężać się drastycznie. Tym bardziej, że  uspokajające są za to dla zarodka miarowe i rytmiczne ruchy ciała matki. Inaczej mówiąc uspokaja się, gdy przyszła mama spaceruje, pływa lub tańczy. Przezornie już wcześniej przygotowując się do ciąży zaczęła regularnie pływać i spacerować. Z tańcem nadal mi nie bardzo wychodzi. Wolę śpiewać (śpiewam mojemu dziecku, to też podobno jest jak najbardziej wskazane). Moja sylwetka jeszcze się specjalnie nie zmieniła. Nie widać, że jestem w ciąży – nie odstaje mi brzuch, ale przyjaciółki i koleżanki w pracy coś podejrzewają. Wprawdzie jeszcze nikomu nie pochwaliłam się(oczywiście poza poinformowaniem przyszłego tatusia), jednak kobiety zwracają uwagę na zmiany mojego nastroju, częste wizyty w toalecie i pojawiające się mdłości. Nie mówię jeszcze o swoim stanie, żeby nie zapeszyć, bo najważniejszy i obarczony największym ryzykiem jest właśnie pierwszy trymestr. Jeżeli wszystko będzie nadal przebiegać, jak do tej pory, czyli w najlepszym porządku, wtedy oczywiście pochwalę się wszystkim dobrą nowiną.

Zdjęcie: Prawa do publikacji wizerunku podpisane z Shutterstock Inc.

Jeżeli podoba Ci się ten artykuł, polub go proszę lub udostępnij go Twoim znajomym. Dziękujemy! :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *