Czy szpital może zabronić obecności ojca przy porodzie?

Tata po porodzie
Poród jest wydarzeniem, które zostaje w pamięci obojga rodziców na zawsze. Przygotowują się oni na ten ważny moment przez okres całej ciąży. Gdy zbliża się czas rozwiązania jest już przygotowana wyprawka dla dziecka – ciuszki, pieluszki, pajacyki, chusteczki, zabawki i wiele innych przedmiotów potrzebnych od pierwszych dni życia na świecie dziecka. Przygotowane jest także w domu miejsce, gdzie maleństwo będzie spędzać najwięcej czasu (przynajmniej przez pierwsze tygodnie), czyli łóżeczko. Torba stoi zapewne blisko drzwi, aby w momencie kiedy rozpocznie się akcja porodowa po prostu ją chwycić i udać się do szpitala. Takie rozwiązanie gwarantuje, że w nerwach nie zapomni się o czymś ważnym.

Prawa rodzącej

Kobieta, która rodzi w placówce służby zdrowia ma cały szereg praw. Warto o tym wiedzieć, aby móc upominać się „o swoje”. Po pierwsze może wybrać dowolny szpital, w którym chce rodzić. Rodząca ma prawo do intymności w czasie porodu i po nim. Oznacza, to iż jeżeli nie ma możliwości zajmować łóżka w sali jednoosobowej, może zażyczyć sobie odgrodzenia łóżka, na którym leży, chociażby parawanem. Przysługuje jej prawo do dyskrecji, także ze strony personelu medycznego. Powinna być także na bieżąco informowana o przebiegu porodu.

Towarzystwo przy porodzie

Istotną dla bardzo wielu przyszłych mam jest obecność osoby bliskiej w czasie porodu. Może to być ojciec dziecka, matka, siostra, przyjaciółka, czy Doula (profesjonalistka, która wspiera rodzącą podczas porodu i po nim; nie pełni ona roli lekarza, ani położnej). W niektórych placówkach trzeba wcześniej uprzedzić o fakcie, że przy porodzie ma asystować rodzącej osoba towarzysząca. W innych szpitalach z kolei możliwa jest asysta nawet przy cesarskim cięciu, jeżeli takowe było wcześniej zaplanowane, a nie stało się nagłą koniecznością z powodu powikłań przy porodzie naturalnym. Odstępstwem od możliwości towarzyszenia podczas porodu osoby bliskiej są zagrożenia epidemiologiczne i życia pacjenta. W takiej sytuacji odmowa asysty osoby bliskiej powinna być odnotowana w dokumentacji medycznej. Wypraszanie natomiast ojca ze względu na ustalenia wewnętrzne szpitala są niezgodne z art. 34 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Rodzącej przysługuje także prawo do znieczulenia, ochrony krocza (nie musi wyrażać zgody na jego rozcinanie), wyboru pozycji rodzenia takiej, w której najlepiej jej się prze. Ma również prawo do odwiedzin gości oraz do pomocy przy dziecku po porodzie.

Podsumowując, szpital nie może poza wyraźnymi przesłankami medycznymi (zagrożenie epidemiologiczne lub życia matki i dziecka) zabronić ojcu, ani innej osobie bliskiej towarzyszyć rodzącej przy porodzie. To przyszła mama decyduje kto i czy w ogóle będzie jej towarzyszył. Obecność ojca podczas porodu jest korzystna z wielu względów. Może on wspierać partnerkę w trudnych chwilach – podać jej wodę, pomóc zmienić pozycję, wezwać położną, czy po prostu „potrzymać za rękę”. Wspólny poród to przeżycie, które niewątpliwie wzmacnia więzi między rodzicami.

Zdjęcie: Prawa do publikacji wizerunku podpisane z Shutterstock Inc.

Jeżeli podoba Ci się ten artykuł, polub go proszę lub udostępnij go Twoim znajomym. Dziękujemy! :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *