Czy to prawda, że dzieci potrzebują butów, by ich stopy dobrze się rozwijały?

samodzielność
Stopy są dosłownie i w przenośni podstawą organizmu. To na nich opiera się cały ciężar naszego ciała. Ich złożona budowa anatomiczna i duża ruchomość umożliwia dostosowanie się do różnych nierówności podłoża i dobrze je amortyzować. Stopy pozwalają nam także utrzymywać równowagę i poruszać się, zapewniając płynny i ergonomiczny ruch. Bardzo ważne jest zatem, aby ten narząd prawidłowo się rozwinął.

Stopa dziecka w  pierwszych latach życia

Stopa ma ponad 200 tysięcy zakończeń nerwowych (największe zagęszczenie na całym ciele) – 70 % informacji o ruchu ciała dociera do mózgu właśnie z tych receptorów. Stopa dziecka różni się od stopy dorosłego. Dziecięca stópka jest szersza przy palcach, a węższa przy pięcie. Jest pulchna i płaska, miękka i plastyczna. Dopiero z czasem twardnieje. Stopy dziecka zmieniają się wraz z jego rozwojem ruchowym. W drugim roku życia większość maluchów już chodzi, ale nie stawia prosto nóg. Szpotawe ustawienie kolan przechodzi w koślawe (kształt litery X) zaś palce są ułożone promieniście. W trzecim roku życia poduszeczki tłuszczowe na podeszwie stóp nadal się utrzymują, podobnie jak i koślawość kolan. Dopiero w czwartym roku wyraźnie kształtuje się sklepienie stopy (zanikają poduszeczki tłuszczowe). W kolejnym roku życia kolana już ustawione są prawidłowo, a w szóstym stopy są dobrze zbudowane i widoczny jest ich łuk podłużny. Powyżej siódmego roku życia stopy dziecka powinny już wyglądać jak u dorosłego. W tym czasie także chód przybiera stały charakter. Jest stabilny i bezpieczny. Stopy osiągają pełną sprawność w ósmym roku życia.

Zalecenia lekarza

Najlepsza dla dziecka, które jeszcze nie chodzi jest bosa stopa. Brak obuwia zapewnia zdrowy rozwój. W naturalny sposób wzmacniają się mięśnie, ścięgna i kości. Zalecana jest duża ilość ruchu dla malca. Nie powinno się mu ograniczać możliwości machania nóżkami, ani ich łapania poprzez chociażby zakładanie zbyt ciasnych ubranek lub pajacyków. Należy dokonywać regularnych badań ortopedycznych. Pierwsze z nich odbywa się w szpitalu zaraz po porodzie. Kolejne trzeba przeprowadzić w drugim miesiącu życia. Wtedy też lekarz kontroluje stawy biodrowe pod kątem dysplazji – wrodzonej wady stawów biodrowych. Następne badania kontrolne należy wykonać, gdy dziecko zacznie samo siadać, a kolejne, gdy rozpocznie samodzielnie chodzić. Podczas tego ostatniego badania lekarz ocenia, czy maluch prawidłowo stawia stopy przy chodzeniu.

Pierwsze buty – kiedy kupić i jakie

Pierwsze buty rodzice powinni zakupić dopiero w momencie kiedy ich dziecko zaczyna samodzielnie chodzić. Nie należy absolutnie dziecka poganiać, ani pomagać mu w tym zadaniu. Jego organizm sam najlepiej wie, kiedy jest odpowiednia pora na pierwsze kroki. Buty powinny być kupione z dzieckiem, aby móc je przymierzyć i dobrze dopasować. Nie powinno się kupować na tak zwany patyk, czyli na długość stopy. Szkodliwe jest również kupowanie obuwia na zapas, czyli większego w myśl starej zasady, że dziecko szybko rośnie. Zapas w bucie powinien wynosić od 3-7 mm, bo podczas chodzenia stopa pracuje i obuwie nie może dziecka ocierać, ani uciskać. Warto zadbać, aby było ono wykonane tylko ze skóry lub naturalnych materiałów takich jak na przykład bawełna, aby się dziecku nie pociła stopa. Ważne by podeszwa była miękka i elastyczna, zaś obuwie jak najlżejsze, żeby nie obciążać mięśni stopy. Ponadto cholewka powinna sięgać nieco za kostkę (nie wyżej), zapiętek nie może być sztywny i dobrze przylegać do pięty pozostawiając jednak możliwość ruchu na boki, gdy stopa pracuje. Trzewiki muszą być sznurowane lub posiadać rzepy, aby mieć możliwość dokładnego ich dopasowania. Obuwie należy zakładać dziecku tylko na czas wyjścia na dwór. W domu warto by nadal jak najwięcej chodziło boso, ewentualnie w skarpetkach posiadających na podeszwie gumowe kropki – antypoślizgowe.

Zdjęcie: Prawa do publikacji wizerunku podpisane z Shutterstock Inc.

Jeżeli podoba Ci się ten artykuł, polub go proszę lub udostępnij go Twoim znajomym. Dziękujemy! :)

3 przemyślenia nt. „Czy to prawda, że dzieci potrzebują butów, by ich stopy dobrze się rozwijały?

  1. Najlepiej mają maluchy, które zaczynają chodzić wiosną. Całe lato mogą chodzić na boso po piasku lub trawie i w ten sposób wzmacniać stopy.

  2. My kupowaliśmy zawsze dobre buty. Niestety te renomowanych producentów są bardzo drogie. Jedna para to nawet 200-300 zł w przypadku kozaczków, a to przecież na jeden sezon. Lepiej jednak zapłacić, niż wydawać na rehabilitację.

  3. Ja nie kupowałam na początku bucików. Mały zaczął chodzić późną jesienią. W domu uczył się chodzić w skarpetkach, a na dwór mieliśmy miękkie buciki od kombinezonu. Niby źle, bo do nauki chodzenia powinien być twardy zapiętek, ale dziś śmiga, stopy i nogi proste i zdrowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *